Kamienie poleciały w stronę oddziałów prewencji gdy pociąg stał na stacji Łódź Widzew. Kibice jechali do Płocka na mecz z tamtejszą Wisłą.
Policjanci oddali kilka strzałów ostrzegawczych w powietrze. Nikt nie został ranny. Nikogo też nie zatrzymano.
Po odjeździe pociągu z łódzkiej stacji kibice zachowywali się już spokojnie - poinformował oficer dyżurny wojewódzkiej komendy policji w Łodzi.