Są to resztki ładunku prawie trzydziestu tysięcy zabawek kąpielowych który jedenaście lat temu został zmyty z pokładu kontenerowca i przez ten czas opłynął wybrzeże USA, przemierzył Arktykę i Grenlandię.
Właściciel zaginionych kaczuszek ma nadzieję, że ludzie będą się świetnie bawili szukając ich na plażach. Firma obiecała nagrody - 100 dolarów za każdą kaczuszkę ocaloną w USA, Kanadzie i Islandii. W Wielkiej Brytanii ci, którzy znajdą 250 pierwszych zabawek, dostaną jedynie certyfikat ich autentyczności.