W na wpół zrujnowanej stacji telewizyjnej technicy do ostatniej chwili montowali kable, naprawiali zniszczone stoły montażowe i anteny nadawcze. Na przestarzałym sprzęcie widać gdzieniegdzie ślady kul - pisze z Kabulu korespondent agencji Reuters. Mamy dziś najróżniejsze audycje - powiedział agencji dyrektor kabulskiej telewizji Humajon Rawi. Wywiady, dyskusję, muzykę oraz serwisy informacyjne w pasztu i dari - dodał.
Na razie zasięg telewizji będzie ograniczony do centrum Kabulu, a jakość odbioru nie będzie najlepsza. Mamy mnóstwo problemów technicznych. Część wyposażenia pochodzi sprzed 30 lat - powiedział telewizyjny inżynier Mir Mohammed, ale natychmiast dodał: z Bożą pomocą, uda nam się.
W czasie rządów Talibów jedynie nieliczni bogaci mieszkańcy Afganistanu ryzykowali oglądanie telewizji satelitarnej. Pozostali mogli jedynie słuchać oficjalnego radia, które nadawało wyłącznie modlitwy, nauki i propagandę Talibów. (kar)