Jak mówi Radiu Zet Anna Łukaszewska z Bumaru to znak, ze protesty nie były bezpodstawne. Jednak na pytanie czy jej firma wystartuje w ewentualnym ponownym przetargu, Łukaszewska odpowiada, że na razie poczekają na rozstrzygniecie całej sprawy przez Amerykanów.
W przetargu na uzbrojenie irackiej armii zwyciężyło międzynarodowe konsorcjum Nour, w skład którego weszła m.in. kontrowersyjna polska firma Ostrowki Arms. Nour wycenił swoja ofertę na 327 mln dolarów, wobec 560 mln dolarów Bumaru.