Starsza pani pomyliła kierunki, wyjeżdżając na autostradę z parkingu. Kierowcy jadących prawidłowo samochodów wykonywali gwałtowne manewry, żeby uniknąć zderzenia czołowego, dawali sygnały świetlne i dźwiękowe. Na seniorce za kierownicą nie robiło to jednak większego wrażenia - niewzruszona jechała dalej.
Dopiero po ponad 20 kilometrach radiowóz policyjny zdołał sprowadzić kobietę z autostrady. Była zdezorientowana i nie poczuwała się do jakiejkolwiek winy. Od razu odebrano jej prawo jazdy.
Źródło artykułu: 