Z wydruku środowych 51 głosowań wynika, że Owoc "głosował" 41 razy.
"Zbłądziłem i ponoszę konsekwencje" - powiedział w czwartek Jarmoliński dziennikarzom.
Pytany, czy złoży mandat, odparł, że nad tym "jeszcze się zastanowi". Jego zdaniem, samo przyznanie się jego i Jana Chaładaja (SLD) (który w czwartek też głosował za innego posła SLD) jest już "w jakimś sensie ocaleniem twarzy". "Przecież nie kuglowaliśmy, nie opowiadaliśmy, że przyszedł ktoś z zaświatów i zaczął naciskać" - podkreślił.(iza)