Jan Paweł II w Loreto

Podczas mszy papieskiej w Loreto z udziałem ponad
200 tysięcy osób, głównie działaczy włoskiej Akcji Katolickiej,
modlono się za ofiary masakry w szkole w Biesłanie i
cały naród rosyjski, dotknięty aktem straszliwej przemocy. Jan
Paweł II beatyfikował dwoje świeckich działaczy Akcji Katolickiej
oraz hiszpańskiego księdza.

Jan Paweł II
Źródło zdjęć: © AFP
Obraz

W kazaniu papież mówił o potrzebie świętości oraz powszechnym pragnieniu sprawiedliwości, pokoju i braterstwa.

Papież ogłosił błogosławionymi dwoje działaczy włoskiej Akcji Katolickiej - Pinę Suriano( 1915-1950) i Alberto Marvellego (1918- 1946 ) oraz hiszpańskiego księża Pedro Tarresa y Claret (1905-1950).

W homilii Jan Paweł II powiedział działaczom Akcji Katolickiej, których nazwał swymi przyjaciółmi: "Największy dar, jaki możecie złożyć Kościołowi i światu, to świętość". Zaapelował o to, aby głosili Ewangelię jak światło nadziei dla ubogich, chorych i pragnących sprawiedliwości.

Wyraził też pragnienie, by miasta były dla wszystkich gościnne i przyjazne, a ludzkość mogła podążać drogą pokoju i braterstwa.

Wszystkich świeckich wezwał do dawania świadectwa wierze. Przypomniał o spoczywającym na nich obowiązku wierności i miłości w rodzinie, rzetelnej pracy, solidarności społecznej.

Odwagi, Akcjo Katolicka! - zaapelował na zakończenie kazania Jan Paweł II.

Część homilii po hiszpańsku, a także krótki fragment po włosku, odczytał za papieża arcybiskup Leonardo Sandri.

Mszę zakończyła modlitwa Anioł Pański, którą papież wygłosił siedząc otoczony przez grupę dzieci. Włoscy sprawozdawcy odczytali to jako wydarzenie symboliczne: dwa dni po tragedii w szkole w Osetii Północnej papieską mszę dedykowano wszystkim dzieciom.

Sam Jan Paweł II, który w sobotę w telegramie do Moskwy, potępił bestialski atak terrorystyczny, nie mówił o masakrze. Jej ofiary przypomniano natomiast w modlitwie wiernych. O tragicznych wydarzeniach w Biesłanie mówiła także na początku mszy przewodnicząca Włoskiej Akcji katolickiej Paola Bignardi.

Obserwatorzy zwracają uwagę, że mimo dokuczliwego upału, papież był w lepszej formie niż podczas sierpniowej pielgrzymki do Lourdes. Dosyć dobrze zniósł trudy trwającej dwie i pół godziny mszy beatyfikacyjnej i bez problemów wygłosił prawie całe, długie kazanie.

Uśmiechnięty pobłogosławił kilkadziesiąt osób, które podeszły do niego na zakończenie uroczystości.

Program 7-godzinnej wizyty w mieście, gdzie znajduje się słynne sanktuarium maryjne Świętego Domku, ułożono tak, aby nie narażać papieża na nadmierne zmęczenie. Po mszy spotka się on jeszcze z delegacjami z Włoch i Hiszpanii, a następnie aż do wyjazdu będzie wypoczywać i zje obiad.

Do Castel Gandolfo Jan Paweł II powróci helikopterem w niedzielę około godziny 18.00.(reb)

Sylwia Wysocka

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Zakpili z Maduro. Prześmiewcze nagranie Białego Domu
Zakpili z Maduro. Prześmiewcze nagranie Białego Domu
Azerbejdżan wściekły na Rosję. W katastrofie zginęło 38 osób
Azerbejdżan wściekły na Rosję. W katastrofie zginęło 38 osób
Demokraci ostro o akcji USA w Wenezueli. Padają porównania do Iraku
Demokraci ostro o akcji USA w Wenezueli. Padają porównania do Iraku
Tragedia w Crans-Montana. Zidentyfikowano 11 ofiar
Tragedia w Crans-Montana. Zidentyfikowano 11 ofiar
Działo się w nocy. Niepokój w Wenezueli, ludzie robią zapasy
Działo się w nocy. Niepokój w Wenezueli, ludzie robią zapasy
Nowa fala śnieżyc. Przed nami mroźna niedziela
Nowa fala śnieżyc. Przed nami mroźna niedziela
Wenezuela po zatrzymaniu Maduro. Jest decyzja Sądu Najwyższego
Wenezuela po zatrzymaniu Maduro. Jest decyzja Sądu Najwyższego
Nagranie z Maduro. Złożył życzenia
Nagranie z Maduro. Złożył życzenia
Europa reaguje na odsunięcie Maduro
Europa reaguje na odsunięcie Maduro
Helikopter i uzbrojona eskorta. Tak Maduro przewieziono do aresztu
Helikopter i uzbrojona eskorta. Tak Maduro przewieziono do aresztu
Powinni potraktować Putina jak Maduro? Zełenski po akcji w Wenezueli
Powinni potraktować Putina jak Maduro? Zełenski po akcji w Wenezueli
"Mamy wolny kraj". Wenezuelczycy na emigracji świętują
"Mamy wolny kraj". Wenezuelczycy na emigracji świętują