Jaka będzie kolejna zima?
Nic nie zapowiada powtórki z sezonu 2013/14
Mroźna czy łagodna? Wiemy, jaka będzie najbliższa zima
Jaka będzie kolejna zima? Choć mamy środek lata, takie pytanie staje się zupełnie zasadne, ponieważ właśnie teraz pojawiają się pierwsze spekulacje związane z wydarzeniami w polskiej pogodzie, których będziemy świadkami już za kilka miesięcy. Niemal nieunikniona wydaje się anomalia El Nino, która zapewne w niedługim czasie wpłynie na warunki atmosferyczne także w naszym kraju.
Czynników, które wpłyną na polską pogodę zimą, jest jednak co najmniej kilka. Oprócz anomalii El Nino należą do nich również m.in. aktywność słoneczna oraz warunki w Arktyce. W poprzednim sezonie zimowym mieliśmy do czynienia z sytuacją wyjątkową, ponieważ mróz i śnieg dotknęły przede wszystkim kontynentu amerykańskiego, Europę pozostawiając w panowaniu cieplejszych, atlantyckich mas powietrza.
(rt)
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Powtórka sprzed roku?
Czy zima 2013/14, która zapisała się w historii polskiej meteorologii jako jedna z najcieplejszych w historii, powtórzy się także po roku? Niestety najnowsze dane podobnego rozwiązania nie sugerują. Choć trudno orzekać jednoznacznie, jaka będzie kolejna zima, to jednak nie ma obiektywnych podstaw, by sądzić, że będzie ona wyjątkowo ciepła.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Niska aktywność słoneczna
Aktywność słoneczna najbliższej zimy zapowiada się na niską, choć warto zauważyć, że z podobną sytuacją mieliśmy miejsce ostatniej zimy - mimo tego faktu, zapisała się ona w historii meteorologii jako ciepła. Obiektywnie rzecz ujmując, jest to jednak czynnik, który należy traktować jako niezbyt optymistyczny - sugeruje raczej chłodną zimę, choć, jak pokazał tegoroczny przykład, nie należy go traktować w sposób wiążący bez uwzględniania pozostałych.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
El Nino
Najnowsze dane zdają się sugerować, że jeżeli "El Nino" wystąpi, to zima w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie nie będzie tak mroźna jak poprzednia. Oznacza to, że część mroźnego powietrza znad okolic bieguna północnego będzie musiała przemieścić się nad Europę. Jak informują światowe media meteorologiczne, to jednak nie nasz kontynent stałby się biegunem zimna na półkuli - dotyczyłoby to raczej obszaru ciągnącego się od północno-zachodniej Azji po Alaskę. Niestety jednak europejska zima z anomalią El Nino charakteryzuje się zwykle suchym i mroźnym powietrzem na północy oraz wilgotnym i ciepłym na południu. Polska należy oczywiście do pierwszego z wymienionych obszarów.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Co na to modele?
Legendarny już, a przy okazji stanowiący pewien symbol "straszenia zimnem" (co widać było choćby w komentarzach pod naszymi artykułami dotyczącymi sprawy), rosyjski naukowiec Chabibułło Abdusamatow ostatnio milczy (a może raczej media przestały go cytować) i trudno się temu dziwić, ponieważ jego prognozy dotyczące dramatycznie mroźnej poprzedniej zimy w Europie nie sprawdziły się w sposób spektakularny (było dokładnie odwrotnie niż wieszczył). Jednakże amerykański model CFS sprawdził się wówczas wyjątkowo dobrze. Obecnie wizje Amerykanów sięgają stycznia i sugerują, że do tego czasu w naszej części Europy żadne wielkie mrozy nie nastaną, choć nie będzie też ciepło. Zatem, zima powinna zapisać się jako termicznie przeciętna, chyba że jakąś niespodziankę sprawi luty, którego prognozy z USA dotychczas nie sięgają.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Jak będzie?
Zdanie meteorologów tworzących CFS jest w tym wypadku w pełni logiczne i zrozumiałe, pasuje do prognoz dotyczących czynników wpływających na charakterystykę polskiej zimy. Oczywiście jest ich więcej niż tylko te, które wymieniliśmy, a wielu z nich nie da się obecnie oszacować. Wydaje się jednak, że najbliższej zimy z ekstremami nie będziemy mieć do czynienia - nie będzie ani syberyjsko, jak ongiś bywało, ani też wiosennie, jak w zeszłym roku.
(rt)
Zobacz więcej w serwisie pogoda.