Gubernator Gieorgij Boos powiedział, że rosyjska enklawa powinna osiągnąć przeciętną europejską gęstość zaludnienia. Plan gubernatora zakłada promowanie rozwoju dużych zakładów przemysłowych, co - jak utrzymuje Boos - przyciągnęłoby pracowników z przeludnionych miejsc Rosji, ale też rosyjskojęzyczną ludność z Estonii, Łotwy i Litwy.
Władze Rosji wielokrotnie zwracały uwagę na - ich zdaniem - złą sytuację mniejszości rosyjskiej w krajach bałtyckich, które prowadzą politykę naturalizacji, polegającą na asymilacji ludności rosyjskiej. To nie podoba się samym Rosjanom, ani władzom w Moskwie.