Młodzi Irańczycy często narzekają, że nie stać ich na małżeństwo ze względu na ekonomiczną sytuację i coraz dłużej mieszkają u rodziców.
"Fundusz miłości" to realizacja hasła nowego rządu - "pieniądze za ropę na stoły ludu" - cytuje państwowa telewizja słowa wiceprezydenta Farhada Rahbara.
Konserwatywny prezydent Iranu Mahmud Ahmadinedżad wygrał czerwcowe wybory, obiecując sprawiedliwszą dystrybucję zysków ze sprzedaży ropy naftowej.
W każdej prowincji ma zostać utworzona rada powiernicza, która określi, ile pieniędzy powinni dostać nowożeńcy.
Ustawa o "funduszu miłości" będzie pierwszym aktem prawnym przedłożonym parlamentowi przez rząd Ahmadinedżada. Dominują w nim konserwatywni populiści, którzy od dawna opowiadali się za przeznaczeniem pieniędzy z ropy na wydatki socjalne.