Jak informuje Reuter, brytyjscy żołnierze strzelali w powietrze, aby rozproszyć grupę kilkuset Irakijczyków, którzy niszczyli samochody i podpalali opony, protestując przeciw brakom elektryczności i paliwa. Zamieszki zaczęły się w sobotę.
Ulice Basry patrolują brytyjskie samochody opancerzone. Protestujący blokują drogi płonącymi oponami i rzucają w przejeżdżające pojazdy wojskowe kamieniami i kawałkami betonu. Rzecznik brytyjskich wojsk powiedział, że żołnierze są przygotowani do tłumienia zamieszek.
Źródło artykułu: 