Zajęcia z capoeiry, czyli brazylijskiej sztuki walki i tańca, zostały zawieszone, gdy tylko sprawa wyszła na jaw. Jednak to nie powstrzymało Radosława G. przed kontaktami z młodzieżą. Mężczyzna nadal prowadzi zajęcia, tyle że w plenerze.
Rodzice uczniów są zrozpaczeni. Jak mówią, instruktor stworzył z trenowaną przez siebie grupą bardzo emocjonalny związek. - Dzieci nie przyjmują krytyki pod adresem trenera ani żadnych uwag - mówią.
Wcześniej prokuratura sprawdzała już, sprawę kontaktów trenera z obecnie 16-letnią matką jego dziecka. Dziewczyna zeznała jednak, że do zbliżenia doszło po ukończeniu przez nią 15 lat, wiec sprawę umorzono.
Za utrzymywanie stosunków seksualnych z osobą poniżej 15 roku życia grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.