Z zalanych terenów ewakuowano 7,5 mln osób. Setki tysięcy ludzi, którzy stracili swoje domy, koczują na autostradach, groblach i wysokich drzewach - informują służby dostarczające powodzianom pomocy.
Od 10 lipca w stan podwyższonej gotowości postawiona jest armia, która również bierze udział w niesieniu pomocy.
Tymczasem miejscowe władze są zaniepokojone prognozami meteorologicznymi, zgodnie z którymi pogoda może jeszcze ulec pogorszeniu. W regionie, który już został najbardziej poszkodowany przewidywane są dalsze duże opady deszczu. Utrudni to akcję ratunkową.