Watykanista dziennika "La Repubblica" Marco Politi napisał w czwartek, że niemieckiego purpurata poparło około stu elektorów, choć dokładna liczba nie jest oczywiście znana. Kardynał Ratzinger otrzymał więcej głosów niż wymagane dwie trzecie - potwierdził kard. Joachim Meisner.
Także arcybiskup Wiednia kardynał Christoph Schoenborn zasugerował, że prawie wszyscy elektorzy oddali głosy na jednego kandydata. O konklawe nic nie powiem, ale tak, była wielka jednomyślność - przyznał arcybiskup Wiednia w rozmowie z dziennikiem "La Repubblica".
Tymczasem według "Corriere della Sera" pułap dwóch trzecich głosów został znacznie przekroczony, ale nie było jednomyślności.
Sylwia Wysocka