Wśród kandydatów wymienia się Urszulę Gocał, prezesa "Olimpii" oraz Stefanię Radzikowską, byłą szefową wydziału handlu UM, a obecnie wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.
"Moim zdaniem, obie są świetnymi kandydatkami" - mówi Krzysztof Jagiełło, szef miejskiego SLD. "Nie ukrywam, że sam gotów jestem służyć łodzianom jako prezydent. Swoją kandydaturę mógłbym zgłosić, gdyby partia dała mi rekomendację, a Naczelny Sąd Administracyjny wydał korzystny wyrok w sprawie mojego dyplomu magistra" - dodaje Jagiełło.
SLD szuka sposobu na pozbawienie Jerzego Kropiwnickiego fotela prezydenta Łodzi. W kręgach tej partii mówi się o referendum miejskim lub nieudzieleniu prezydentowi absolutorium w sprawie zarządzania finansami miasta przez ostatni rok - odnotowuje "DŁ".