Umieścili w sieci program komputerowy, który rzekomo miał polepszać parametry jednej z popularnych gier. W rzeczywistości osoba, która go ściągała, instalowała oprogramowanie umożliwiające sprawcom odczytywanie ruchów na klawiaturze użytkownika komputera. W ten sposób młodociani hakerzy mieli dostęp do setek informacji, dotyczących m.in. kluczy i haseł pozwalających na dokonywanie operacji bankowych przez internet - powiedział kom. Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji.
Dysponując danymi potrzebnymi do autoryzacji operacji bankowych, przestępcy kupowali na internetowej aukcji m.in. telefony komórkowe oraz karty pamięci do aparatów cyfrowych. Oszustw dokonywali przy pomocy komputerów w kawiarence internetowej.
Policjanci, działając we współpracy z bankiem, w którym poszkodowana miała założony rachunek, zatrzymali oszustów w Kętach koło Bielska-Białej, kilka dni po popełnieniu przestępstwa. Jeden z zatrzymanych to uczeń liceum, drugi chodzi do szkoły zawodowej. Obaj interesują się informatyką, a internet nie miał dla nich tajemnic - mówią policjanci.
W trakcie przeszukań ich mieszkań policjanci zabezpieczyli komputery oraz nielegalne oprogramowanie. O dalszym losie zatrzymanych zdecyduje sąd do spraw nieletnich. Kom. Bieniak przypomniał, że w śląskich jednostkach policji działają funkcjonariusze wyspecjalizowani w zwalczaniu przestępczości komputerowej.
Na podstawie dotychczasowych osiągnięć policji w tej sferze można śmiało powiedzieć, że całkowita anonimowość w internecie jest dzisiaj mitem, o czym powinny pamiętać osoby decydujące się na popełnianie tego typu przestępstw - podkreślił Bieniak.