Rzecznik bielskiego oddziału firmy energetycznej Enion, dawnej Beskidzkiej Energetyki, Kazimierz Szypuła, powiedział, że w Strumieniu piorun uszkodził linię przesyłową z Pawłowic, która należy do zakładu energetycznego w Gliwicach. Energetycy natychmiast uruchomili dostawy z innego źródła.
Podczas burzy uszkodzone zostały także linie w Górkach, koło Brennej, i Ustroniu. Wiele domów zostało pozbawionych dostaw energii elektrycznej. W większości przypadków energetycy naprawili już szkody. Tam, gdzie awaria dotykała większych skupisk ludzi, zdołaliśmy już wznowić dostawy. W pojedynczych przypadkach utrudnienia mogą trwać do poniedziałku - powiedział Szypuła.
Synoptycy prognozują, że burze na Podbeskidziu mogą jeszcze wystąpić. Towarzyszyć im będzie silny wiatr.