O telefonach z groźbami pod swym adresem poinformował policję we wtorek po południu właściciel sklepu. Według jego relacji, nieznana mu osoba kontaktując się z nim telefonicznie, zażądała 100 tysięcy złotych. W przypadku niezapłacenia tej sumy sprawca twierdził, że spali sklep stanowiący własność ofiary - wyjaśnił rzecznik lubińskiej policji.
Policjanci już po pięciu godzinach od zgłoszenia przestępstwa ujęli sprawcę. Kompletnie zaskoczonego mężczyznę antyterroryści zatrzymali w jego własnym mieszkaniu. Szantażystą okazał się 22-letni mieszkaniec Lubina- powiedział Olszowiak.
Dodał, że policja wyjaśnia motywy działania mężczyzny. 22- latkowi przedstawiono zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego, za co grozi od jednego roku do 10 lat pozbawienia wolności.