Podkreśla jednocześnie, skoro jest tak dobrze, to czemu nastroje społeczne są tak złe? W jego ocenie, dobra koniunktura "nie przekłada się" wciąż jeszcze na to, co dzieje się na rynku pracy. "Właśnie ten moment jest najbardziej niebezpieczny dla każdego rządu, czego i rząd Leszka Millera doświadczył. Wszyscy już mówią, że w gospodarce jest lepiej, tylko ludzie tego nie zauważają i mają rzecz jasna pretensje" - uważa komentator "Rz".
Zdaniem komentatora "Rz", klucz do poprawy społecznych nastrojów leży teraz w świecie polityki. (PAP)