Według rzecznika, Bush nadal jednak ma nadzieję, że problem można rozwiązać w sposób pokojowy.
"Prezydent jest bardzo zaangażowany w intensywne negocjacje dyplomatyczne, ale one mogą się toczyć parę tygodni, a nie miesięcy" -zaznaczył Fleischer nie precyzując dokładnego terminu zakończenia rozmów.
Fleischer powiedział też, że Stany Zjednoczone byłyby bardzo zadowolone, gdyby Saddam Husajn rozwiązał obecny kryzys, udając się wraz z najbliższym otoczeniem na wygnanie.
"Mam nadzieję, że do tego dojdzie" - oświadczył Fleischer, zastrzegając, że nie wpłynie to na tempo amerykańskich przygotowań do ewentualnego konfliktu zbrojnego, a celem pozostaje rozbrojenie Iraku.
We wtorkowym orędziu o stanie państwa Bush zapowiedział, że 5 lutego dowody na posiadanie przez Irak broni masowego rażenia przedstawi Radzie Bezpieczeństwa sekretarz stanu USA Colin Powell.