Trwa ładowanie...

GIODO potępia kamerki

Kierowców, którzy nagrywają kamerkami łamanie przepisów przez innych użytkowników dróg, generalny inspektor ochrony danych osobowych ostrzega na łamach "Gazety Wyborczej", że mogą łamać prawo.
Share
Ogromne korki przy wyjeździe z autostrady A1 w kierunku Gdańska, w miejscowości Rusocin
Ogromne korki przy wyjeździe z autostrady A1 w kierunku Gdańska, w miejscowości RusocinŹródło: PAP, Fot: Piotr Pędziszewski
d2uyc7b

Polskie prawo wyróżnia dwa przypadki nagrywania ruchu ulicznego. - Jeżeli nagrywamy wideo dla potrzeb własnych, a w tym czasie dostrzegamy, że ktoś popełnia wykroczenie i przekazujemy takie nagranie organom ścigania, to nasze zachowanie mieści się w granicach prawa, mówi dr Wojciech Rafał Wiewiórowski.

- Jeżeli natomiast nagrywamy i wrzucamy wideo do internetu, żeby piętnować innych kierowców czy się z nich naśmiewać, wtedy naruszamy dane osobowe innych osób. - Sam fakt zamazania tablicy rejestracyjnej przed wrzuceniem takiego filmu do internetu nie oznacza, że ta osoba nie będzie możliwa do zidentyfikowania, np. po samym samochodzie czy miejscu, w którym jest, mówi Wiewiórowski. Do tego osoba nagrywająca musi liczyć się z odpowiedzialnością cywilną.

d2uyc7b

Podziel się opinią

Share
d2uyc7b
d2uyc7b
Więcej tematów