19 stycznia na posiedzeniu Konwentu Seniorów Nałęcz zadeklarował, że sprawozdanie sejmowej komisji śledczej będzie gotowe do końca lutego. Dodał, że prezydium komisji tak planuje prace, żeby zdążono w tym terminie. "To stanowisko popierają także członkowie komisji i mam nadzieję, że wywiążemy się z tego zobowiązania" - dodał. W środę w Radiu Zet Nałęcz zapowiedział natomiast, że pierwsza wersja raportu z prac komisji pojawi się parę dni przed Konwencją SLD (6 marca).
"Widocznie Tomasz Nałęcz nie radzi sobie z połączeniem funkcji wicemarszałka Sejmu i szefa sejmowej komisji śledczej i dlatego, aby mógł się zająć przygotowaniem sprawozdania, musi porzucić przynajmniej jedną z tych funkcji. My proponujemy, żeby Nałęcz nawet dobrowolnie zrezygnował ze stanowiska wicemarszałka" - powiedział Giertych.