Na razie nikt z przedstawicielstwa G-Tech na Polskę, czyli firmy Grytek, ani z Totalizatora nie chciał komentować tych informacji.
30 kwietnia firma Grytek ogłosiła, że nie przedłuży Totalizatorowi pod koniec października umowy na korzystanie z lottomatów. Według niektórych komentatorów, mogło to oznaczać, że z początkiem listopada powrócimy do starego sposobu rejestrowania i sprawdzania losów.
Umowę ze spółką Grytek na dostawę nowego systemu informatycznego dla Totolotka podpisał były prezes Totalizatora Władysław Jamroży. Minister skarbu Aldona Kamela-Sowińska nie zatwierdziała jej. Jako powód podała błędy proceduralne. Podkreślała jednak, że nie zostało spowodowane to oceną merytoryczną kontraktu.
W dwa dni po wypowiedzeniu przez Grytek umowy z Totalizatorem rozpoczęły się negocjacje między obiema spółkami. Według nieoficjalnych informacji - osiągnięto porozumienie. (jd)