Minister Sarkozy przedstawił propozycję ustawy, która ma zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców Francji. Nowe przepisy są skierowane przeciwko włóczęgom, osobom bez stałego miejsca zamieszkania, a także przewidują karę pół roku więzienia za zaczepianie obywateli w miejscach publicznych i to właśnie wywołuje największy protest francuskich prostytutek.
Prostytucja jest we Francji legalna, o ile kobiety uprawiające ją płacą podatki. Karane jest stręczycielstwo. W ostatnich latach jednak na ulicach Paryża pojawiło się wiele mieszkanek Afryki i Europy Środkowo Wschodniej zmuszanych do prostytucji przez gangi.
Ustawa ma być w środę rozpatrywana przez Senat.(iza)