Do zamachu doszło w restauracji hotelu Tequendama, znajdującej się na 30. piętrze budynku. Paczka - jak podaje policja - została podłożona przez osobę, która spożywała tam posiłek.
Hotel Tequendama należy do armii, ale jest często odwiedzany przez deputowanych do Kongresu kolumbijskiego, gdy ci przebywają w Bogocie. Wybuch w restauracji "to naprawdę bardzo poważna sprawa" - powiedziała minister obrony Martha Lucia Ramirez.
Zamach w hotelu jest trzecim zamachem, do jakiego doszło w piątek w Kolumbii. Wcześniej w wyniku wybuchu przesyłki - pułapki ranny został senator German Vargas, blisko związany z prezydentem Alvaro Uribe.
Na północy Bogoty ranny został pilot, który otwierał adresowaną do niego przesyłkę.