Fala przemocy w Kolumbii
To kolejny akt terroru w ostatnich dniach
Kolejny akt przemocy, 3-latka wśród ofiar - zdjęcia
Do kolejnego aktu terroru w ostatnich dniach doszło w Kolumbii, gdy zaatakowany został posterunek policji w miasteczku Villa Rica na zachodzie kraju - podała agencja Associated Press. Zginęło co najmniej sześć osób - w tym 3-letnia dziewczynka i 19-latek; 20 zostało rannych. Jak twierdzą władze, za atakiem stoją członkowie Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC), lewicowej partyzantki uznawanej za grupę terrorystyczną.
Dzień wcześniej do zamachu bombowego doszło przed posterunkiem policji mieście Tumaco (południowy zachód kraju). Według lokalnych władz, zginęło co najmniej 7 osób, a ponad 70 zostało rannych. Ładunek został najprawdopodobniej umieszczony w motocyklu zaparkowanym przed posterunkiem. Prezydent kraju Juan Manuel Santos nazwał atak "aktem desperacji".
(wp.pl, AP/tbe)
Fala przemocy w Kolumbii
Wśród zabitych jest komendant posterunku i pięć ofiar cywilnych, w tym 3-letnia dziewczynka i 19-latek - pisze agencja AP.
Fala przemocy w Kolumbii
Atak został dokonany z moździerzy domowej roboty zamontowanych na furgonetkach.
Fala przemocy w Kolumbii
Zdetonowano również ładunek wybuchowy umieszczony w jednym z samochodów.
Fala przemocy w Kolumbii
Region, w którym doszło do ataków jest kluczowym korytarzem przerzutowym dla przemytu kokainy.
Fala przemocy w Kolumbii
Kolumbia od lat pozostaje głównym producentem kokainy na świecie. Po klęsce karteli narkotykowych to lewicowe partyzantki zaczęły czerpać największe profity z produkcji i przemytu narkotyków.
Fala przemocy w Kolumbii
Ponadto FARC utrzymuje się też z porwań dla okupu.
Fala przemocy w Kolumbii
W trwającej od kilku dekad wojnie domowej w Kolumbii zginęło co najmniej 32 tysiące ludzi. Od wielu lat kraj jest w czołówce państw o największej liczbie zabójstw i porwań.
(wp.pl, AP/tbe)