Pracownicy biurowca uskarżali się bowiem na drapanie w gardle i łzawienie oczu. Na miejsce wyjechał pluton ratownictwa chemicznego. Strażacy zbadają atmosferę i przewietrzą cały budynek. Podczas badania strażacy będą próbowali ustalić rodzaj substancji, która ewentualnie mogła znaleźć się w budynku - poinformował rzecznik śląskiej straży pożarnej, Jarosław Wojtasik.
Na razie nie znane są przyczyny tego zdarzenia. Nie wiadomo także jak długo mogą potrwać działania strażaków.