Ale STOEN nie jest jedyny. Zakładów energetycznych naruszających podstawowe prawa odbiorców jest w Polsce więcej - podkreśla publicystka dziennika Ewa Usowicz.
Odcięcie prądu bez uprzedzenia i bez zapewnienia odbiorcy możliwości uregulowania zaległości to karygodne naruszenie prawa energetycznego. Trudno uwierzyć, że działające od lat przedsiębiorstwo energetyczne nie zdaje sobie z tego sprawy - zaznacza publicystka.
Przeciwko STOEN S.A. wszczęte zostało postępowanie w związku z podejrzeniem stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzuca spółce wprowadzanie odbiorców w błąd co do warunków, na jakich może nastąpić wstrzymanie dostawy prądu.
Ale to tylko jeden z niedawnych przykładów naruszeń, jakich zakłady energetyczne dopuszczają się wobec odbiorców. Wiele do życzenia pozostawiają także umowy zawierane z odbiorcami - stwierdza Ewa Usowicz.