Minister pracy zdradziła gazecie, że do końca roku światło dzienne ujrzy 20 ustaw przygotowanych przez resort. Ich spektrum będzie bardzo szerokie: od kwalifikacji pracowników domów opieki po kombatantów.
Prawdziwa burzę wywoła jednak pomysł zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Eksperci analizują dokładnie tę kwestię. Gdy będziemy gotowi, to przedstawimy konkrety - powiedziała "Dziennikowi" Anna Kalata.
Gazeta dowiedziała się nieoficjalnie, że forsowane będzie stopniowe, coroczne podwyższanie wieku emerytalnego kobiet, aż do osiągnięcia "męskiego" pułapu 65 lat.
Kobiety pracują krócej od mężczyzn, gorzej zarabiają i mają niższe świadczenia. To niesprawiedliwe. System ubezpieczeń społecznych nie powinien nikogo dyskryminować ze względu na płeć - przekonuje Kalata. (PAP)