Ekshumacja Krzysztofa Olewnika

None

1 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

Na zabytkowym cmentarzu w Płocku ekshumowano we wtorek rano zwłoki Krzysztofa Olewnika. Procedura ekshumacyjna, którą przeprowadzono z udziałem przedstawicieli gdańskiej Prokuratury Apelacyjnej, trwała około czterech godzin. Wydobyta z grobu trumna została przeniesiona do samochodu, który odjechał w eskorcie policyjnych wozów.

2 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

Ekshumacja uprowadzonego w 2001 r. i zamordowanego dwa lata później Krzysztofa Olewnika ma posłużyć do ponownych badań genetycznych oraz ostatecznego ustalenia tożsamości szczątków znalezionych pięć lat po porwaniu.

3 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

Jarosław Paluch z gdańskiej Prokuratury Apelacyjnej odmówił wypowiedzi na temat ekshumacji. - Ze względu na miejsce i sam charakter tej czynności nie udzielamy żadnych informacji i komentarzy - powiedział dziennikarzom.

4 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

W trakcie ekshumacji cmentarz był zamknięty. Wejścia oraz terenu wokół nekropoli pilnowały patrole policji.

5 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

Na miejsce sprowadzono dźwig, który posłużył m.in. do uniesienia nagrobka. Całą procedurę nadzorowali inspektorzy sanepidu.

6 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

Prokurator krajowy Edward Zalewski powiedział we wtorek porannym programie w TVP 1, że nawet po latach, możliwa jest ponowna sekcja zwłok, która pozwoli ustalić przyczyny zgonu.

7 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

Pytany, czy uda się ostatecznie wyjaśnić sprawę, Zalewski powiedział, że "jest pełen nadziei, że gdańscy prokuratorzy dotrą do prawdy". - To jest zbyt ważne śledztwo żebyśmy tracili nadzieję, prowadząc postępowanie - ocenił, przyznając, że śledztwo jest trudne, jak każde postępowanie prowadzone po latach.

8 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

Gdy w ubiegłym tygodniu ujawniono informację o planowanej ekshumacji zwłok Krzysztofa Olewnika, wiceszef gdańskiej Prokuratury Apelacyjnej Zbigniew Niemczyk wyjaśniał, iż nie oznacza ona jednoznacznego zakwestionowania tożsamości zwłok, jednak jest konieczna z uwagi na ujawnione nieprawidłowości we wcześniejszej procedurze identyfikacji szczątków.

9 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

Do porwania Krzysztofa Olewnika doszło w październiku 2001 r. W lipcu 2003 r. okup w wysokości 300 tys. euro przekazano porywaczom, którzy jednak nie uwolnili uprowadzonego. Miesiąc po odebraniu okupu Krzysztof Olewnik został zamordowany. Ciało ofiary znaleziono w październiku 2006 r. Sprawcy zabójstwa zakopali je w lesie w miejscowości Różan (Mazowieckie).

10 z 10Ekshumacja Krzysztofa Olewnika - zdjęcia z cmentarza

Obraz
© PAP

Miejsce ukrycia zwłok Krzysztofa Olewnika wskazał Sławomir Kościuk, który pomagał Robertowi Pazikowi w uduszeniu ofiary.

W sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika płocki Sąd Okręgowy 31 marca 2008 r. skazał 10 oskarżonych. Kary dożywocia wymierzył Sławomirowi Kościukowi i Robertowi Pazikowi, odpowiadającym bezpośrednio za zabójstwo. Obaj już nie żyją - zostali znalezieni powieszeni w celi płockiego Zakładu Karnego: Kościuk w kwietniu 2008 r., a Pazik w styczniu 2009 r. Dwa odrębne śledztwa w sprawie ich śmierci prowadzi Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.

Wybrane dla Ciebie