Australijska policja - a dokładnie jednostka konna z Sydney - udostępniła na Facebooku zdjęcia swojego nietypowego funkcjonariusza. Ed jest kotem i służy... w policyjnych stajniach. Przełożeni Eda doszli bowiem do wniosku, że skoro konie mogą służyć równie dobrze może w policyjnym "mundurze" poradzi sobie kot.
Obowiązki Eda nie są zbyt różnorodne: ograniczają się do wyłapywania panoszących się po stajni gryzoni. Jednak jego przełożeni przyznają - choć są zadowoleni ze służby podopiecznego - że jego plan dnia składa się głównie z regularnych... drzemek.