WAŻNE
TERAZ

Magiczna granica pękła! Polacy szturmują zbiórkę, WP wspiera akcję

Dziurawe przepisy policji

Policjanci w Nowym Dworze Gdańskim ewidentnie naruszyli podstawowe przepisy obowiązujące w policji, co doprowadziło do śmierci człowieka. Rzeczniczka policji zapowiada ukaranie winnych, ale... nie ma przepisów wykonawczych i nie można wszcząć postępowań dyscyplinarnych. Tymczasem w ustawie o policji jest zapis, że jeśli w ciągu 90 dni postępowanie nie zostanie wszczęte, to następuje przedawnienie.

Policjant, postrzelony przez zatrzymanego na komendzie w Nowym Dworze Gdańskim, złamał przepisy wchodząc z bronią do izby zatrzymań - ustalił inspektorat Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku. Mężczyzna, który odebrał mu pistolet, prawdopodobnie popełnił samobójstwo.

Do tragedii doszło 15 września 2003 r. Według relacji policjantów, 31-letni Arkadiusz Ś., podejrzewany o dokonanie napadu rabunkowego, przebywał w izbie zatrzymań. Zatrzymany zaatakował policjanta, 37-letniego Jacka Z., gdy ten przyniósł mu dokumenty do podpisania. Arkadiusz Ś. odebrał policjantowi broń i postrzelił go w nogę. Zbiegli się inni policjanci, żądając oddania pistoletu. Wówczas Arkadiusz Ś. strzelił sobie w głowę. Zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Rzeczniczka pomorskiej policji Gabriela Sikora poinformowała, że "postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez inspektorat Komendanta Wojewódzkiego wykazało, że kilku funkcjonariuszy, będących na służbie 15 września, popełniło istotne błędy, które były przyczyną zaistnienia wypadku w izbie zatrzymań nowodworskiej komendy".

"Te błędy to: wejście do pomieszczenia dla zatrzymanych z bronią służbową, zwolnienie drzwi z łańcucha bezpieczeństwa i wejście do środka izby, pozostawienie kluczy od drzwi izby w zamku, pełnienie służby w pomieszczeniu dla zatrzymanych przez nieprzeszkolonego funkcjonariusza" - dodała.

Rzeczniczka poinformowała, że policjanci z inspektoratu stwierdzili również brak nadzoru i kontroli ze strony osób odpowiedzialnych. "W związku z powyższym zostaną wszczęte postępowania dyscyplinarne wobec wszystkich winnych zaniedbań i naruszeń przepisów wewnętrznych" - zaznaczyła.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że chodzi o siedem osób, w tym szefa nowodworskiej policji.

Na razie postępowania nie mogą zostać wszczęte. "Nie ma przepisów wykonawczych i nie można wszcząć postępowań dyscyplinarnych. Jest zapis w ustawie o policji, że jeśli w ciągu 90 dni postępowanie nie zostanie wszczęte, to następuje przedawnienie" - powiedziała rzecznik.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Siedziała obok Trumpa, gdy padły strzały. Wyznała, o czym pomyślała
Siedziała obok Trumpa, gdy padły strzały. Wyznała, o czym pomyślała
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"