WAŻNE
TERAZ

Czekali na to 38 lat! Górnik z pucharem

Dzieci wychowywane zza granicy

Żeby nie umrzeć z głodu i wykarmić swoje dzieciaki rodzice Kasi, Natalii i Grzesia wyjechali za chlebem do Belgii. Dzieci zostały w Polsce i świetnie sobie radzą same.

Kasia (17 l.), Natalia (16 l.) i Grześ (11 l.) mieszkają w Siemiatyczach. To nie jest zwykłe podlaskie miasteczko. Słynie ono z tego, że jego mieszkańcy masowo wyjeżdżają na saksy. No cóż, w kraju jest gigantyczne bezrobocie. Dlatego mówią o sobie, że dzielą się na tych, którzy byli w Belgii, są w Belgii, albo będą w Belgii. Rodziców dzieci - Helenę G. (39 l.) i Mikołaja G. (40 l.) - straszna bieda 10 lat temu zmusiła do wyjazdu do Belgii. Za chlebem. Cały czas harują "na czarno". Teraz wpadają do Polski dwa-trzy razy w roku. Przez te wszystkie lata rodzice doglądali dzieci przez telefon Rodzeństwo musi wychowywać się więc same. I daje sobie radę!

Dzieciaki na zmianę piorą swoje rzeczy. Same je prasują, a jak trzeba, to i zacerują dziurawe spodnie. Mają też rozpisane dyżury, kto kiedy sprząta, ale z tym porządkiem bywa różnie. Dziewczyny przeżyły szybki kurs dojrzewania. Wiedzą, że muszą się opiekować młodszym bratem. Przytulić, kiedy potrzebuje. Czasem nakrzyczeć.

"Ojcem dla mnie jest Natalia, ona mnie częściej gani" - żartuje Grzesiek. "Kasia jest jak mama" - bardziej wyrozumiała. Rodzeństwo nie ma złudzeń. Nie spodziewa się rychłego powrotu matki. "Po co miałaby wracać" - pyta Kasia. "Żeby zostać bezrobotną?

Nie żyje im się źle. Rodzice regularnie przysyłają pieniądze, a dzieciaki chodzą na zakupy. Wiedzą doskonale, co mają kupić. Mimo swojego młodego wieku są jak dorośli Przed rokiem pojawiła się w ich domu "ciocia". "Nazywają mnie tak na moją prośbę" - tłumaczy pani Maria (56 l.), sąsiadka. "Ja tylko im gotuję, doglądam domu".

Ale pani Maria wpłynęła też na dyscyplinę dzieciaków, które w pewnym momencie się tak rozpuściły, że musiała interweniować policja. "Dostaliśmy sygnał, że nie mają właściwej opieki" - wspomina Bogusław Toczko (48 l.), komendant powiatowy policji. "Odwiedziliśmy je. W mieszkaniu bałagan. Brudne naczynia, ubrania, na podłodze porozkładane sztangi i ciężarki. Oni tam urządzili siłownię i nie wiadomo co jeszcze..."

Policjanci ostrzegli matkę, że jeśli ktoś się dziećmi nie zajmie, zabiorą je do Pogotowia Opiekuńczego. "To nas otrzeźwiło" - zwierza się Natalia. "Mama przyjechała, poukładała nam w głowach. Cała trójka wzięła się w garść. W domu porządek, w szkole - dobre stopnie." Kasia myśli już o studiach.

Z panią Heleną udało się nam skontaktować w Belgii. Bardzo tęskni za dziećmi. "Na początku płakałam codziennie" - wspomina. "Potem stałam się twardsza, inaczej musiałabym wrócić do Siemiatycz. A ja nie mam wyjścia. Muszę tu tyrać. W Polsce czekałoby mnie bezrobocie i bieda. Mnie i moim dzieciom pozostała tylko Bruksela. Poczekam, aż dzieci skończą szkoły i zabiorę je do siebie. W Siemiatyczach nie ma dla nas przyszłości."

Jan Nielipiński

Źródło artykułu: Fakt
Wybrane dla Ciebie
Barbara Nowak bojkotuje obchody 3 maja. PiS dystansuje się od jej inicjatywy
Barbara Nowak bojkotuje obchody 3 maja. PiS dystansuje się od jej inicjatywy
Dwa płuca PiS? Kaczyński radykalizuje się, aby wrócić do władzy
Dwa płuca PiS? Kaczyński radykalizuje się, aby wrócić do władzy
Pożar dużego marketu na Mazowszu. Kłęby dymu nad miastem
Pożar dużego marketu na Mazowszu. Kłęby dymu nad miastem
USA ostrzegają. Chodzi o opłaty pobierane przez Iran
USA ostrzegają. Chodzi o opłaty pobierane przez Iran
Za chwilę matury. CKE podało, co na poziomie rozszerzonym jest hitem
Za chwilę matury. CKE podało, co na poziomie rozszerzonym jest hitem
Trump wycofuje żołnierzy z Niemiec. Pentagon podaje termin
Trump wycofuje żołnierzy z Niemiec. Pentagon podaje termin
Pościg pod Jasłem. Policjant potrącił kobietę
Pościg pod Jasłem. Policjant potrącił kobietę
21-letnia Julia zaginęła. Pilny apel służb
21-letnia Julia zaginęła. Pilny apel służb
Historia zagubionego Oscara. Reżyser na lotnisku w Nowym Jorku
Historia zagubionego Oscara. Reżyser na lotnisku w Nowym Jorku
Tragiczny wypadek w Małopolsce. Nie żyje motocyklista
Tragiczny wypadek w Małopolsce. Nie żyje motocyklista
Trump był namawiany, aby kupić psa. Ujawnił, czemu tego nie zrobił
Trump był namawiany, aby kupić psa. Ujawnił, czemu tego nie zrobił
Rząd Mali walczy o odzyskanie kontroli. "Prędzej czy później" i tak upadnie
Rząd Mali walczy o odzyskanie kontroli. "Prędzej czy później" i tak upadnie