"W skutecznej umowie cywilno-prawnej nie można przy dostępie do dóbr publicznych stawiać warunku" - mówi Dzido "Dziennikowi". Jego zdaniem mandat parlamentarzysty jest formą dobra narodowego. Adwokat podkreśla, że żaden sąd nie uzna tych weksli, a on sam za symboliczną opłatą zgodziłby się bronić każdego z posłów Samoobrony. Według niego powinni iść do sądu i zwrócić się o unieważnienie umowy. (IAR)
Źródło artykułu: Dziennik Gazeta Prawna