Do gwałtu doszło w szkole, w czasie przerwy obiadowej. Nauczycielka miała z chłopcem zajęcia wyrównawcze.
Po gwałcie uczeń odjechał ze szkoły samochodem swej ofiary, który porzucił po przejechaniu niewielkiej odległości.
Nauczycielka wezwała policję. Chłopaka zatrzymano i oskarżono o gwałt i kradzież. Stanie przed sądem 30 grudnia.
Źródło artykułu: 