Nie jest potrzebna, bo odprawy graniczne już nie odbywają się na dworcu, ale po drodze, w pociągach. A dla miejscowych pasażerów wystarczy przystanek z małą wiatą. Wielki budynek dworca, oddany z pompą w latach sześćdziesiątych, ma przejąć gmina - w rozliczeniu zadłużeń podatkowych - informuje "GL".
Źródło artykułu: 