Dwóch Polaków zginęło na Malcie

Dwóch Polaków zginęło u wybrzeży Malty. Do tragedii miało dojść podczas eksplorowania jednego z wraków blisko Żonqor w Marsascala.

Stock StKo
Fot. Stanislaw Kowalczuk/East News.   Valletta 03.02.2017.  Malta   n/z: karetka pogotowia
STANISLAW KOWALCZUKMalta. Dwóch polskich nurków zginęło w trakcie eksploracji wraku
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | STANISLAW KOWALCZUK

W sobotę rano dwóch nurków zginęło po tym, jak napotkali trudności podczas eksploracji wraku w pobliżu Żonqor w Marsascala. Jak przekazuje "Times of Malta", obaj są obywatelami Polski.

Zostali przewiezieni na brzeg łodzią ratunkową, potem przetransportowani przez pogotowie do szpitala Mater Dei. Niestety, jak podają media, niedługo potem stwierdzono zgon jednego z nich. Potem zmarł drugi z nurków.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Etna się obudziła. Te nagrania robią wrażenie. Lawa i pył na Sycylii

Szczegóły dramatu

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, w trakcie nurkowania 45-letni Polak zaczął mieć problemy z oddychaniem. Kolega, który nurkował z nim, próbował mu pomóc.

Nurkowie eksplorowali wrak "Le Polynesien", znajdujący się na głębokości 50 metrów.

Źródło: timesofmalta

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie