Do pierwszego wypadku doszło w poniedziałek wieczorem na jednej z zielonogórskich ulic. Motocyklista, kierujący hondą, z nieustalonej jeszcze przyczyny zjechał na przeciwny pas i uderzył w toyotę corollę.
Siła uderzenia była tak duża, że motocykl odbił się i wjechał z kierowcą do pobliskiego lasku. Mężczyzna stracił rękę i nogę. Niestety, obrażenia były na tyle poważne, że pomimo natychmiastowej pomocy po dwóch godzinach zmarł w szpitalu - powiedziała rzecznik prasowy komendy miejskiej policji w Zielonej Górze Donata Wojnicz.
Do szpitala z obrażeniami trafił także kierowca toyoty. Niewykluczone, że 34-letni motocyklista - mieszkaniec gminy Cybinka (Lubuskie) - był uczestnikiem odbywającego się w Zielonej Górze zlotu miłośników jednośladów.
Kolejny wypadek wydarzył się we wtorek około godziny 3.30 w Koninie Żagańskim. 53-letni obywatel Niemiec wyjeżdżał ze stacji paliw na główną drogę. Prawdopodobnie nie zauważył nadjeżdżającego TIR-a.
Doszło do czołowo-bocznego zderzenia obu pojazdów. Vw passat, którym jechał 53-latek, został całkowicie zniszczony, a jego kierowca zginął na miejscu. Przyczyny obu wypadków wyjaśnia policja - powiedział Pogodziński.