Strzały padły wkrótce po wypadku drogowym, w którym zginęło, bądź zostało rannych wiele dzieci. Szczegóły wypadku nie są znane. Ostrzał zapewne nie spowodował żadnych ofiar wśród Duńczyków, bo minister nic o tym nie wspomniał.
Soren Gade Jensen powiedział, że należy zbadać, czy u podłoża ataku na duńskich żołnierzy leżało oburzenie Irakijczyków karykaturami proroka Mahometa w jednej z duńskich gazet, czy też tłum uznał żołnierzy za winnych wypadku drogowego.
W niedzielę iracki resort transportu wstrzymał kontrakty z Danią i Norwegią w proteście przeciwko karykaturom Mahometa. Zapowiedziano też, że Irak nie przyjmie też z Kopenhagi i Oslo żadnych pieniędzy na odbudowę kraju.
Dania ma w Iraku około 500 żołnierzy.