Dubaj miastem widmo. Ulice opustoszały
Po irańskich atakach Dubaj przypomina czas pandemii koronawirusa. Miasto opustoszało, a mieszkańcy pozostają w domach. - Czujemy się jakby to był czas COVID-19 - powiedział Paul Devitt z CNN.
Najważniejsze informacje:
- Dubaj opustoszał po atakach Iranu na Zjednoczone Emiraty Arabskie.
- Zamknięto przestrzeń powietrzną, co wpłynęło na codzienne życie mieszkańców i turystów.
- Aplikacje dostawcze odnotowały gwałtowny wzrost popularności.
Po atakach na Zjednoczone Emiraty Arabskie, ulice Dubaju opustoszały. - Czujemy się, jakby to był czas COVID-19 - powiedział Paul Devitt, operator CNN w Abu Zabi. Ataki skłoniły mieszkańców do pozostania w domach, a popularne miejsca jak plaże i centra handlowe są teraz puste.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Tak wyglądało niebo nad Tel Awiwem
Dlaczego Dubaj zmienił się w miasto widmo?
Wydarzenia te doprowadziły do zamknięcia przestrzeni powietrznej i odwołania lotów, co zniechęciło ludzi do wychodzenia z domów. Jak podaje CNN, popularność zyskały aplikacje dostawcze, a supermarkety były oblegane przez mieszkańców obawiających się braku dostępu do zakupów. Szkoły także przeniosły naukę do internetu.
Jak donosi "Tehran Times", niektórzy mieszkańcy Dubaju postanowili przenieść się do spokojniejszych części kraju. "Dubaj zamienił się w miasto duchów" - opisuje gazeta, publikując także nagranie z opustoszałego miasta.
Jakie są skutki dla turystów?
Turyści i mieszkańcy musieli znaleźć schronienie, gdyż w Dubaju brak publicznych schronów przeciwbombowych. - Czujemy się, jakby to był czas COVID-19. Cicho, słonecznie, brak dźwięków ruchu ulicznego - mówi Devitt.
Niektórzy znaleźli zakwaterowanie w prowizorycznych noclegowniach lub opuścili miasto, kierując się do Omanu. Tam jeden z hoteli zamienił nawet salę konferencyjną w prowizoryczną noclegownię.
Warto dodać, że mimo iż Oman początkowo uchodził za bezpieczną przystań, również tam doszło do ataków dronów na port, co jeszcze bardziej skomplikowało sytuację.
źródło: CNN