Był to pierwszy w Łodzi, a wciąż rzadki w Polsce, przeszczep nerki od dawcy niespokrewnionego z biorcą. Na taką operację potrzebna była zgoda sądu i Komisji Etycznej Krajowej Rady Transplantacyjnej.
Operacja trwała blisko siedem godzin- powiedziała nam dr Agnieszka Skrzypek, koordynator wojewódzki ds. transplantacji nerek w Pirogowie. Pacjent od lat był dializowany, ale czuł się coraz gorzej. Przeszczep uratował mu życie. (PAP)
Źródło artykułu: 