D. to facet, który blefuje, to facet, który dla obrony swojej wolności będzie opowiadał różne rzeczy - powiedział minister Szymczycha.
Natomiast według posła Jana Rokity z PO, do zeznań Marka D. należy podchodzić ostrożnie i oczywiście należy prawdomówność jego zeznań sprawdzać.
Jan Kulczyk, negocjując z Rosjanami sprzedaż Rafinerii Gdańskiej i PKN Orlen, miał upoważnienie prezydenta Kwaśniewskiego - tak zeznał w sobotę przed komisją śledczą ds. PKN Orlen Marek D. Według posłów, lobbysta stwierdził, że ma dowody i świadectwa na to, że Kulczyk ma umocowanie w Pałacu Prezydenckim i wprost u prezydenta.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom D. jednak składał zeznania przed komisją. Zrobił tak, bo komisja złożyła mu propozycję: posłowie zaapelują do prokuratury o złagodzenie sankcji. Od września Marek D. przebywa w areszcie.