Tymczasem obecny lider organizacji, Roman Wierzbicki powiedział, że Kułaj nie został zaproszony na uroczystości jubileuszowe, gdyż w opinii związkowców podpisał on l"ojalkę" o współpracy z reżimem komunistycznym w czasie stanu wojennego.
Kułaj zapowiedział, że skieruje do sądu sprawę przeciw Wierzbickiemu za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. (kor)