Czy grozi nam powódź?

W wyniku piętrzenia lodu i spływu wód roztopowych poziom wody na części rzek dorzecza środkowej Wisły przekracza stan alarmowy lub ostrzegawczy - informuje IMiGW. Dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) Marcin Samsonowicz-Górski zapewnia jednak, że na razie w kraju nie ma bezpośredniego zagrożenia powodziowego. Dodaje jednak, że wszystko zależy od pogody.

Obraz

Na Wiśle w Kępie Polskiej zanotowano przekroczenie stanu alarmowego, które będzie się utrzymywać w ciągu najbliższej doby - informuje Instytut.

Przekroczenia stanów ostrzegawczych zanotowano na Wiśle w Wyszogrodzie, na Pilicy w Sulejowie i Białobrzegach, na Czarnej Włoszczowskiej w Januszewicach, na Bugu we Frankopolu oraz na Liwcu w Zaliwiu. Na Bzurze w Kwiatkówku stan wody zbliża się do poziomu ostrzegawczego i prognozuje się jego przekroczenie - podaje IMiGW.

Instytut ostrzega przed podtopieniami terenów i niebezpieczeństwem przebywania nad brzegami rzek. Utrudnione może być prowadzenie prac hydrotechnicznych.

Rządowe centrum uspokaja

Marcin Samsonowicz-Górski z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa zaznaczył, że na razie sytuacja jest dobra, ponieważ w dzień temperatura podnosi się i śnieg powoli topnieje, wsiąkając w ziemię. W nocy przychodzi lekki mróz. Takie wahania temperatury są korzystne i pozwalają, by pokrywa śnieżna zmniejszała się sukcesywnie, a do rzek nie trafiała nadmierna ilość wody.

Dyrektor RCB zapewnił, że sytuacja jest przez cały czas monitorowana, a właściwe służby pozostają w gotowości do działania. - Dwa razy na dobę spływają do Centrum informacje na temat prognozowanej sytuacji meteorologicznej i hydrologicznej. Po przeanalizowaniu, wraz z ewentualnymi ostrzeżeniami lub zaleceniami, są przekazywane na poszczególne szczeble administracji, aż do powiatów i gmin - powiedział Samsonowicz-Górski. Jego zdaniem przepływ informacji jest sprawny i wystarczający.

- Biorąc pod uwagę grubość pokrywy śnieżnej to na południu jest mniej śniegu niż w środkowej części Polski. Woda stopniowo spływa do zbiorników, a ujścia rzek w tej chwili nie są zablokowane. Na podstawie tych informacji można stwierdzić, że nie powinno dojść do jakichś dramatycznych zdarzeń, np. powodzi, chyba że coś nagle zmieni się w pogodzie - zaznaczył szef RCB.

Według Samsonowicza-Górskiego w sytuacjach kryzysowych nawet najlepsze procedury nie zadziałają, jeśli ludzie nie zareagują odpowiednio. Dlatego konieczne jest wykształcenie mechanizmów proaktywnego działania. Czasem, problem jest w tym, że ludzie czekają, aż ktoś inny zareaguje. Nam chodzi o to, by wyrobić pewne nawyki, mechanizmy działania - podkreślił Samsonowicz-Górski.

- Będziemy zachęcać wojewodów i straż pożarną, żeby szkolili samorządowców w procedurach reagowania kryzysowego. Równie ważna jest akcja informacyjna skierowana do obywateli. Po to, aby uwrażliwić ich i zachęcić do działania. Czasem zwykła reakcja i telefon do odpowiednich służb może zapobiec tragedii - podkreślił dyrektor RCB.

- Oczywiście jest wielu wójtów czy starostów, którzy wiedzą o co chodzi w zarządzaniu kryzysowym i natychmiast podejmują decyzję i działają - podkreślił Samsonowicz-Górski.

Samsonowicz-Górski zwrócił uwagę na potrzebę usprawnienia współpracy z wojewódzkimi centrami zarządzania kryzysowego oraz centrami zarządzania kryzysowego w resortach. - W tych miejscach działa kilka różnych systemów obiegu informacji. Nigdy informacja z kilku systemów nie będzie taka sama. A chodzi o to, aby była spójna i umożliwiała szybkie wypracowywanie wiarygodnego obrazu sytuacji - tłumaczy Samsonowicz-Górski.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zainaugurowało działalność 2 sierpnia 2008 roku. Jego głównym celem jest analizowanie zagrożeń i możliwości reagowania na nie w oparciu o dane uzyskiwane ze wszelkich możliwych źródeł. RCB zapewnia obsługę Rady Ministrów, premiera, szefa MSWiA i Rządowego Zespołu Zarządzenia Kryzysowego w sprawach zarządzania kryzysowego oraz pełni funkcję krajowego centrum zarządzania kryzysowego.

Więcej o pogodzie w serwisie pogoda.wp.pl

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Polityk PiS przyznał, że "mówi przekazem". Wcześniej miał problemy
Polityk PiS przyznał, że "mówi przekazem". Wcześniej miał problemy
Jest decyzja prezydenta ws. Litewki. Został pośmiertnie odznaczony
Jest decyzja prezydenta ws. Litewki. Został pośmiertnie odznaczony
"Uchowaj nas panie". Sikorski uderza w Cenckiewicza
"Uchowaj nas panie". Sikorski uderza w Cenckiewicza
Potężne straty Rosjan na froncie. Te dane mówią wiele
Potężne straty Rosjan na froncie. Te dane mówią wiele
Bielski sanepid bije na alarm. Rośnie liczba nieszczepionych dzieci
Bielski sanepid bije na alarm. Rośnie liczba nieszczepionych dzieci
Orbán rezygnuje z mandatu, ale nie rezygnuje z parlamentu [OPINIA]
Orbán rezygnuje z mandatu, ale nie rezygnuje z parlamentu [OPINIA]
Przyjechał pijany po dziecko do przedszkola. Wydalono go z Polski
Przyjechał pijany po dziecko do przedszkola. Wydalono go z Polski
Głośne słowa Czarnka o zakładaniu rodzin. Tak je komentują
Głośne słowa Czarnka o zakładaniu rodzin. Tak je komentują
Sprowadzali Kolumbijczyków do nielegalnej pracy. Grozi im 20 lat
Sprowadzali Kolumbijczyków do nielegalnej pracy. Grozi im 20 lat
Więcej ataków w Rosji. Ukraińskie wojska dronowe zapowiadają
Więcej ataków w Rosji. Ukraińskie wojska dronowe zapowiadają
Śmierć Łukasza Litewki. Zapowiedź prokuratury
Śmierć Łukasza Litewki. Zapowiedź prokuratury
Rosyjskie wątki w aferze Zondacrypto, Czarzasty reaguje na apel Łatwoganga [SKRÓT PORANKA]
Rosyjskie wątki w aferze Zondacrypto, Czarzasty reaguje na apel Łatwoganga [SKRÓT PORANKA]