Rozmówcy dziennika - lekarze ortopedzi oraz rehabilitanci - mają wątpliwości co do sposobu leczenia szefa rządu. Uważają za niemożliwe, by jakikolwiek lekarz pozwolił pacjentowi z tak poważnymi urazami chodzić po schodach już kilka dni po wypadku.
Lekarze ze szpitala MSWiA w Warszawie nie chcą ujawić dokumentacji leczenia tłumacząc to tajemnicą lekarską. Według "Super Expressu" taki stopień utajnienia obowiązuje jednak tylko w Polsce i może jeszcze w Rosji. Dziennik zwraca uwagę, że w Stanach Zjednoczonych nikomu by nie przyszło do głowy, by w tajemnicy trzymać wyniki badań chorego prezydenta. George Bush co roku przechodzi kompleksowe badania lekarskie, a ich wyniki są publikowane. (IAR)