Podkreśla on, że pożyczona przez państwo kwota przekroczyła już połowę naszego produktu krajowego brutto (PKB). Oznacza to, że rządzący będą musieli - zgodnie z ustawa o finansach publicznych - opracowując budżet państwa na kolejny rok, zastosować określone procedury ostrożnościowe, zapobiegające nadmiernemu zadłużaniu się.
Niestety, mogą też zrobić coś innego - zmienić prawo tak, by możliwe było dalsze zaciąganie kredytów. Tymczasem na spłacanie odsetek od już pożyczonych pieniędzy wydajemy co roku więcej niż na szkolnictwo, bezpieczeństwo publiczne i ochronę przeciwpożarową oraz wymiar sprawiedliwości razem wzięte... (PAP)