Prawie 270 tysięcy Polaków czeka na operację zaćmy. Do innych specjalistów jest trochę lepiej, ale i tak kolejki z miesiąca na miesiąc. Od polityków zajmujących się służbą zdrowia słyszymy, że winni są sami pacjenci, bo zapisują się do kilku lekarzy jednocześnie. Ale z danych NFZ wynika, że kolejka na operację zaćmy zmniejszyłaby się jedynie o 10%, gdyby pacjenci zapisywali się tylko w jednym miejscu.
- Tłumaczenia dotyczące zapisywania się do kilku kolejek na raz są nieprawdziwe. W 2011 roku lepiej nie będzie. Kolejki będą się wydłużały. Między innymi przez komercjalizacje szpitali. Placówki będą liczyły dosłownie każdą złotówkę - ocenia Bolesław Piecha (56 l.), były wiceminister zdrowia.
Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:
Klich: Afganistan to dobry poligon