Co naprawdę zabiło Michaela Jacksona?

"Lepiej byłoby umrzeć. Jestem skończony." Tak mówił Michael Jackson zaledwie tydzień przed swoją śmiercią. A argumentów ku temu - jak donosi "Daily Mail" - było sporo. Choroba genetyczna zniszczyła mu płuca i uniemożliwiała śpiewanie. Był tak wychudzony, że lekarze twierdzili, iż ma anoreksję. Miał koszmary, że jest mordowany i chciał umrzeć.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP | TIMOTHY A. CLARY

Myślał, że zgodził się na 10 koncertów. Okazało się, że na 50. Z tego też powodu próbował odmówić przyjazdu do Anglii tłumacząc się świńską grypą.

Jak pisze dla gazety dziennikarz przebywający w bezpośrednim otoczeniu króla popu "to chciwość zabiła Jacksona". Chciwość otaczających go ludzi. Niejednokrotnie w ostatnim czasie Jackson wyrażał swoje oburzenie spowodowane zakontraktowaniem 50 zamiast 10 koncertów. Był świadom, iż jest to ponad jego siły. Dostrzec mógł to każdy kto choć chwilę przebywał w jego otoczeniu. Będący na skraju wyczerpania gwiazdor, coraz bardziej podupadał na zdrowiu. Niejednokrotnie widywano jak wożono go na wózku inwalidzkim. Dlatego też niewyobrażalnym było żeby osoba w jego stanie fizycznym i psychicznym mogła podołać odegraniu 50 koncertów.

Mimo tego Jackson przez ostatnie kilka miesięcy starał się przygotować do występów. Żądne zysków otoczenie artysty zdawało się nie dostrzegać jego stanu. W grudniu jedna z wiarygodnych osób w otoczeniu Micheala Jakcsona przekazała dziennikarzowi informację, iż muzykowi zostało może pół roku życia. Informacji tej momentalnie zarzucił kłam jeden z doradców Jacksona dr Tohme Tohme. Jak się okazało informator był niemal bezbłędny - Jackson zmarł sześć miesięcy i jeden dzień po wypowiedzeniu tych słów.

Na zdrowie Jacksona wpływały nieustanne oskarżenia i toczące się procesy w sprawie molestowania seksualnego nieletnich. On sam wydawał się nie widzieć nic zdrożnego w fakcie, iż śpi w jednym łóżku z młodymi chłopcami. Cały czas zachowywał się jak Piotruś Pan w swojej Nibylandii, nie pomagając w oczyszczeniu się z zarzutów. Pomimo, iż właśnie taki werdykt zapadł w czerwcu 2005 roku, stan Micheala od tego czasu tylko się pogarszał. Zdarzały się dni gdy miał problem by wykrztusić z siebie choćby słowo, a co dopiero jechać w wyczerpującą trasę koncertową.

Problemy z mówieniem, oddychaniem i chodzeniem niejednokrotnie nasuwały pytanie czy da radę. Odpowiedź brzmiała podobno: "Musi". Spowodowane było to kłopotami finansowymi, w które wpadł w ostatnich latach król popu.

Faszerowany środkami przeciwbólowymi i różnego rodzaju lekami chciał spróbować jeszcze raz wyjść na scenę. Nie udało mu się. W ciągu ostatnich 15 lat mało kto mówił o jego dokonaniach muzycznych. Głośno za to było o jego rzekomych kontaktach z młodymi chłopcami czy też kontaktach homoseksualnych. Po śmierci jego fanom pozostaje mieć nadzieję, że po śmierci ekscesy odejdą w niepamięć, a muzyka wybroni ich idola.

Tłumaczył Maciej Molenda, Wirtualna Polska

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód