Rozważam całość sytuacji. Nie mogę kierować się wyłącznie moim stanem ducha, bo ten prowadziłby mnie do natychmiastowej rezygnacji z funkcji marszałka - podkreślił Oleksy na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Krajowej Sojuszu. Jak dodał, bierze pod uwagę fakt, że Sejm musi mieć pewność ciągłości kierowania i nie może popaść w kryzys konstytucyjny nie mogąc wybrać nowego marszałka.
Jak podkreślił, jego decyzja jest "dowodem odpowiedzialności" za instytucję, którą kieruje.