Klienci prywatnych ubezpieczycieli będą mogli korzystać z publicznych placówek medycznych - to najważniejsza zmiana, jaką wprowadza projekt ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych. Do tej pory były co do tego wątpliwości. Niestety - pisze "Gazeta Prawna" - ustawa nie wprowadza żadnego limitu na udzielanie świadczeń dla posiadaczy polis. Może się to skończyć tym, że w dobrych publicznych szpitalach i u uznanych profesorów nie będzie miejsc dla ubezpieczonych w NFZ. Ich będą leczyli stażyści w gorszych szpitalach.
Firmy ubezpieczeniowe na razie nie liczą na duże zainteresowanie takimi polisami. Atrakcyjność dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych zależy przede wszystkim od zawartości koszyka świadczeń gwarantowanych - twierdzi wiceprezes Commercial Union Zygmunt Kostkiewicz.
Według "Gazety Prawnej" ceny polis zdrowotnych zamkną się w granicach od 3,6 do 18 tys. zł rocznie, czyli 300 do 1500 zł miesięcznie.
Polecamy:
» Najnowsze wiadomości z kraju i świata